Góry, moje góry…

Wczoraj w radio usłyszałem, że współczesny człowiek potrzebuje się “nabać” dlatego, że obecnie niewiele mamy tego typu bodźców na co dzień. To stwierdzenie skłoniło mnie do refleksji o tym czy ja też potrzebuję się “nabać”. Kiedyś możliwe, że poszukiwałem tego typu wrażeń w górach. Teraz górami się zachwycam i z radością w nie wracam. Różne cele tym powrotom przyświecają: wakacje z córką, trening, wspinaczka, zawody, spacer. Przypomniałem sobie książkę Janusza Klarnera o pierwszej polskiej wyprawie na szczyt Nanda Devi East (7434 m npm) w 1939 r. Miałem okazję zobaczyć tę górę na własne oczy – fotka poniżej (dziękuję Kryzy za błyskawiczny kurs topografii Himalajów Garhwalu). Łatwiej mi zacytować kilka zdań z tej książki niż wyrazić to moimi słowami. Trafne niesłychanie:

cropped-58580006.jpg

„… W góry ciągnie ten, komu podziwianie piękna surowej natury w bezpośredniej z nią styczności daje głębokie przeżycia…”

„… Dlaczego nie cofamy się… Wynika to z potrzeby, może trochę z nałogu, ale na pewno nie z wyrozumowania. Każdym z nas kierują inne motywy…”

Niżej Dolomity, fotka z tegorocznego wypadu na snowboard z Zosią.

dolimity 2016 mgly

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Góry, moje góry…

  1. Chwila nie uwagi i dwa posty wpadły na bloga 🙂
    „nabać” skąd takie słowo w j. polskim.
    Nie pamiętam, czy jeździłem w góry po to żeby się „nabać” ale faktycznie parę razy zdarzyło się, że bałem się – raz to nawet modliłem się do Boga bo myślałem, że koniec jest bliski: Alpy noc gdzieś na 3800 m npm i nagle przyszła nie zapowiadana burza i co no i musiało walnąć w nasz namiot no bo po co gdzie indziej…. błysk, huk, dym, smród… powiedziałem sobie, że jak nastanie świt to schodzimy i nigdy więcej… oczywiście jak nastał świt to poszedłem dalej, wyżej…

    Pikne te zdjęcie ze snowboardu – wygląda jak pejzaż malowany akwarelą 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s